Brad w magazynie Wired

Nowe zdjęcia Brada, bardzo Tylerowska sesja :)

wired1 wired2 wired3

wired4 wired5

Cytaty (w komentarzu jest też tłumaczenie Emmy):

Can I talk on the phone while taking a whiz?
No, you can’t talk on the phone! Do you want the guy next to you to hear your entire conversation? That’s why you should only text in the bathroom. Just be sure you don’t hit the wrong button and end up putting a photo of your junk on Twitter. Trust me, you don’t want those followers.

Is it OK to look at pornography at work?
Don’t just look at it at work, bring in your old porn mags and scan them there! It’s like converting your vinyl to MP3s. Fill up your hard drive, and when you need a break from spreadsheets, just open a favorite pictorial.

Can I answer my cell during a movie if it seems urgent?
Never. It may be a brief interruption-just a few seconds-but what if someone sitting near you is trying to make a decent bootleg? Did you ever think of that? Now all those street-corner copies are permanently defiled by your so-called “emergency.” Don’t be so damn selfish.

Our Rock Band bassist sucks. Am I a total jerk if I kick him out?
Who cares? You shred, he doesn’t. Fire his ass. Bonus: It’ll put the others on notice. Anyone who doesn’t keep up can hit the road. Even if that means firing the whole band. Remember: All great artists go solo eventually. Just think of Ronnie James Frickin’ Dio.

On lying about how much money you make on your online dating profile.
Everyone lies online. In fact, readers expect you to lie. If you don’t, they’ll think you make less than you actually do. So the only way to tell the truth is to lie.

On sometimes awkward cyber dilemmas.
Who cares if your Warcraft wife is really a dude. If it’s good, don’t check under the hood.

On his thoughts of tweeting a picture of his wife’s butt like Ashton Kutcher did of Demi Moore:
Don’t take a picture of your wife’s butt. That’s silly. Take pictures of other people’s wives’ butts.

Dziwna ta ostatnia odpowiedź, zważywszy na zdjęcie, które Brad zrobił Angelinie w tamtym roku:

butt :)

Poza tym we wcześniejszych wywiadach Brad mówił że nie zna się na komputerach, a teraz opowiada o Twitterze, grze Warcraft itp. Kto by pomyślał ;)

Odpowiedzi: 22

  1. * znalzłby sie , kot chciałby mi w skrócie powiedziec o co chodzi w tym wywiadzie ? :) )
    * a zdjęcia strasznie mi sie podobaja :)

  2. świetna sesja, a wywiad perełka ;D całkowicie wszedł w rolę ;) lubię ten jego luz i dystans do siebie…. a niektóre portale nie są w stanie tego skumać, piszą newsy i traktują te wypowiedzi Brada zupełnie serio ;) ;) ;)

  3. Postaram sie :) Za chwile zrobie tlumaczenie, mozliwie ja najbardziej dokladne.

  4. Chcialabym tylko zauwazyc, ze to nie jest typowy wywiad, to nie sa pytania do Brada Pitt’a tylko do Inglourious Basterd’a :) Brad odpowiada na pytania wcielajac sie w ten charakter, odpowiedzi trzeba traktowac z przymruzeniem oka, bo nie maja zwiazku ani z Bradem ani z Angelina :)
    Caly artykul utrzymany jest w zartobliwym tonie, pismo, w ktorym sie ukazal jest pisemkiem zajmujacym sie gadzetami dla mezczyzn, wiec logiczne jest, ze Pitt mowi o owych gadzetach, co ilustruja tez zdjecia (np. zdjecie z pisuarem, Pitt trzyma komorke marki BlackBerry, o ile mnie oczy nie myla) a pytanie zadane “jakby” przez czytelnika do “eksperta” brzmi: Czy moge rozmawiac przez telefon kiedy sie odlewam…
    Brad wciela sie w eksperta odpowiadajac na cykl pytan zatytulowanych: Zapytaj kanalie (Ask Basterd)
    Aha – jeszcze jedno, Brad nigdy nie powiedzial, ze kompletnie nie zna sie na komputerach. Juz za czasow Aniston byla mowa o mailach itd, kiedys tez mowil (probujac zainstalowac cos w obecnosci ludzi z planu), ze nie wie, czy mu sie uda, bo syn (Maddox) jest od niego w tym lepszy. Nie wiem skad sie wziela ta plota o tym, ze Brad nie ma pojecia o gadzetach. Moze sie na nich jakos specjalnie nie zna, ale przeciez potrafi ich uzywac.

    • Emma, pisząc że Brad nie zna się na komputerach, nie powoływałam się na “plotę”. Sprawdź sobie wywiad z tegorocznego Newsweeka:

      NEWSWEEK: With the Internet, it’s becoming harder for actors to draw the line between public and private. Do any of you guys ever Google yourself?

      Pitt: Dear God. No.

      NEWSWEEK: Never?

      Pitt: Never. First of all, I don’t really know how to operate a computer.

  5. Wiem, ze powolujesz sie na ten wywiad, ale stwierdzenie “nie wiem za bardzo jak poslugiwac sie komputerem” znaczy wg mnie, ze jest po trosze ignorantem w tej dziedzinie, a nie, ze kompletnie nie potrafi kompa wlaczyc, uzywac komorki, czy grac w gry, albo ze nie slyszal co to twitter, bo kompa uzywac potrafi i za chwile znajde ci cytaty, ktore o tym swiadcza, ok? :)
    Moja mama ma ten sam problem – pisze maile, uzywa komunikatora, przegladarki (ale przeglada tylko te strony, ktore ja interesuja i ktore my – ja i ojciec – jej znalezlismy). W tym co robi jest calkiem biegla, ale zapytaj ja co to jest google, ona nawet nie wie co to… :)
    Inna kwestia – pewnych umiejetnosci mozna sie nauczyc, a wiemy, ze Maddox jest bardzo zaiteresowany komputerami, Angie lubi konsole…
    Kolejna – Bradzio reklamuje w tym pismie (ktore jest pismem o nowinkach technicznych) swoj nowy film. Taka forma reklamy. Nie mozna wiec wykluczyc, ze wyjasnili mu co to Warcraft, albo powiedzieli o aferze z zadkiem Demi zanim udzielil odpowiedzi :) Powtarzam – to nie jest wywiad i Brad nie odpowiada jako Brad tylko jako Basterd :P

  6. Czy moge rozmiawiac przez telefon kiedy sie odlewam?
    Nie, nie mozesz wtedy rozmawiac przez telefon! Chyba nie chcesz, zeby gosc stojacy obok ciebie uslyszal twoja cala rozmowe? Dlatego w toalecie powinienes jedynie wysylac sms-y. Tylko upewnij sie, ze nie nacisniesz zlego guzika i nie skonczy sie to umieszczeniem zdjecia twoich klejnotow na Twitterze. Wierz mi, nie chcesz miec tego typu widzow.
    (i tu wyjasnie, ze Twitter to serwis spolecznosciowy, gdzie ludzie zamieszczaja krotkie teksty (mikro-blogi), w ktorych opisuja np. co sie u nich dzieje. Jesli podobaja ci sie czyjes wpisy, moze sobie je sledzic zostajac kibicem, widzem (follower)- osoba, ktora sledzi czyjes wpisy. Jesli oserwujesz dany profil, to zobaczysz wszystko, co umieszcza na swoim koncie osoba, ktorej “kibicujesz”, a wiec rowniez przypadkowo zrobione zdjecie “klejnotow”… Brad sugeruje, ze raczej na tego typu slawie nie powinno nikomu zalezec :P

  7. Czy ogladanie pornografii w czasie pracy jest OK?
    Nie ograniczaj sie tylko do ogladania tego w pracy, przynies swoje stare porno magazyny i je tam zeskanuj! To jak przetworzene twoich winyli na MP3-ki. Zaladuj tymi skanami swoj twardy dysk, kiedy bedziesz potrzebowal przerwy od arkuszy kalkulacyjnych, po prostu otworz swoja ulubiona rozkladowke.

  8. Czy moge odebrac telefon w trakcie seansu filmowego jesli wydaje sie pilny?

    Nigdy [tego nie rob]. Nawet jesli to byloby tylko krociutkim zakloceniem seansu, kilku-sekundowym, to co jesli by sie okazalo, ze ktos siedzacy kolo ciebie probuje wlasnie zrobic przyzwoitego pirata? Pomyslales o tym? Po czyms takim wszystkie te nielegalne kopie dostepne na czarnym rynku beda trwale skalane twoim, tak zwanym, “naglym wypadkiem”. Nie badz takim cholerym egoista.

  9. Basista naszej kapeli jest do kitu. Czy bylbym totalnym draniem gdybym go wykopal?

    Kogo to obchodzi? Ty wymiatasz, on nie. Zwolnij tego durnia. Bonus: to bedzie formalne ostrzezenie dla reszty zespolu. Kazdy, kto nie nadaza moze zbierac manatki.Nawet jest oznaczaloby to wylanie calego zespolu. Pamietaj: wszyscy wielcy artysci zaczynaja w koncu dzialac solo. Tylko pomysl o skubancu Ronnim Jamesie Dio.

    Tu dodam, ze Ronnie James Dio, to magik klasycznego rocka i metalu, ktory z basisty stal sie wokalista, gral w kilku zespolach, tworzyl projekty z gitarzysta Deep Purple i byl nastepca Osbourna w Black Sabbath. Potem zajal sie z powodzeniem kariera solowa.

  10. O klamaniu w internetowych profilach randkowych na temat tego ile sie zarabia.

    Kazdy klamie w necie. Fakty sa takie, ze czytelnicy zakladaja, ze bedziesz klamac. Jesli nie sklamiesz, beda myslec, ze zarabiasz mniej niz rzeczywiscie zarabiasz. Tak wiec jedynym sposobem na powiedzienie prawdy jest klamstwo.

  11. O, czasem krepujacych, wirtualnych dylematach.

    Kto by sie przejmowal tym, czy twoja zona w Warcrafcie to tak naprawde facet. Jesli jest dobra, to nie sprawdzaj pod kapturem.

    Wyjasnienie: Warcraft to gra, w ktorej miliony graczy graja sobie w wirtualnym swiecie. Zeby grac trzeba najpierw stworzyc wlasna postac – facet moze sie zatem wcielic w postac zenska i wejsc w zwiazki “spoleczne” z innymi graczami.

  12. Emma jestes boska , dzieki :*

  13. O tym co mysli o umieszczaniu na Twitterze zdjecia tylka zony, jak to uczynil Ashton Kutcher w przypadku Demi Moore:

    Dokladny problem “czytelnika”, z ktorym zwracal sie do “eskperta” Pitt’a brzmial:

    Chcialbym umiescic zdjecie tylka mojej zony na Twitterze, cos w stylu Ashtona Kutchera. Czy musze ja najpierw poprosic o pozwolenie, czy po prostu strzelic fotke, umiescic online i liczyc na to, ze poczuje sie mile polechtana?

    Odpowiedz: Nie rob zdjec tylkowi swojej zony. To glupie. Rob zdjecia tylkom zon innych ludzi.

  14. Uhhh, zrobilam to najlepiej jak moglam, zeby oddac charakter tego, co radzi Brad :P Wierz mi, ze w oryginale brzmi to jeszcze zabawniej. Brad to niegrzeczny facet :P

  15. Obiecane cytaty dla Anastasji, z ktorych jasno wynika, ze Brad radzi sobie z technika:
    To jest fragment starego wywiadu, jeszcze z czasow malzenstwa z Aniston. Dziennikarz opisuje tu kwestie tego, jak para radzi sobie dlugimi okresami niewidzenia sie, gdy Brad kreci filmy za granica, a Aniston kreci swoj serial w USA.
    While Brad has seen Friends in so many different foreign hotel rooms he can sing the theme song in German (…) come evening she found company by turning on her computer for some quality e-time with her husband. “We’re on the e-mail and got these little cameras that we hooked up where you can see each other,” Pitt told reporters of their Webcam connection. “[The picture] freezes every four seconds, but technology is getting better.”
    w wolnym tlumaczeniu (m.i dla Celly :) ):
    Podczas gdy Brad ogladal “Przyjaciol” w tak wielu roznych zagranicznych pokojach hotelowych, ze potrafi zaspiewac piosenke (z motywu przewodniego tego serialu) po niemiecku (…)ona [Aniston] tez znalazla sposob na to by dotrzymal jej towarzystwa: wlacza komputer celem spedzenia wysokiej jakosci czasu online ze swoim mezem: “Mamy ze soba kontakt mailowy, mamy tez te male kamery, ktore przytwierdzamy do kompa, zeby sie zobaczyc”, powiedzial Pitt reporterom o ich kontakcie przez kamery internetowe. “Obraz zastyga co kilka sekund, ale technologia idzie do przodu.”

  16. O – znalazlam kolejny cytat. Z wywiadu w the Rolling Stone z grudnia 2008 (a wiec miesiac przed Newsweekiem).

    Brad Pitt is having technical difficulties.

    “I normally need my kids to do this,” he mutters, as he attempts to connect my iPod into his stereo. “They’re so beyond me in technology, it’s hard to keep up. Our seven-year-old was searching the word ‘weapons’ on Google the other day and ended up on some white-supremacist site. I’m sure now we’re on all kinds of watch lists.”

    Prosze – tu nawet wspomina o Google :)

    Co do tego wywiadu w Newseeku – to byl wywiad z 6 gwiazdami jednoczesnie, kiedy padlo pytanie, czy wyszukuja informacje na swoj temat w Google pierwsze 3 osoby, w tym Pitt powiedzialy, ze nie, a kolejna powiedziala, zeby nie wierzyc wszystkiemu co mowia :) Po czym kolejne sie przyznaly do tego grzeszku, na czele z Hathaway, ktora poczatkowo sklamala, ze tego nie robi. Przeciez aktorzy moga kokietowac, robic sobie jaja itd. Nie powinnismy brac zdan wyrwanych z kontekstu jako pewnik. Brad dalej w odpowiedzi na to pytanie mowi, ze nadal nie moze sie pogodzic z tym, ze oczekuje sie od niego by promowal film opowiadajac o swoim zyciu osobistym.

    Mysle, ze teraz juz wszystko jasne, jak sadzisz?

  17. :) Wykonujesz swietna, profesjonalna robote prowadzac ta stronke, czytam ja od kiedy powstala :) Nareszcie cos zgodnego z rzeczywistoscia o tej parze, bo generalnie mozna sie pogubic w klamstwach jakie codziennie wymyslaja o nich dziennikarze. Ciesze sie, ze tym razem umiescilas troche osobistych przemyslen, czy watpliwosci, bo w ten sposob zachecasz do dyskusji a fani moga sie podzielic tym, co zapamietali (tak jak ja wylapalam kwestie “technika a Brad”) :)

  18. dokładnie . Nie cierpie tych plotkarskich stron !
    wymyślają plotki po to by wzbudzic oglądalnosc i zrobić zamieszanie . :|

  19. portale plotkarskie i szmatławce żyją z kłamstw, a o Angie i Bradzie łgają bez opamiętania, pamiętam jak mną wstrząsnęły ploty o tym że się rozstają, przed Cannes, a potem kolejne “njusy” że Brad zmusza Angie by się pojawili razem na czerwonym dywanie a ona nie chce… Pomyślałam, jak bzdura! Jeśli teraz pojawią się razem to NE napiszą, że “grają szczęśliwą parę”, jeśli ona jednak zostanie na planie Salt, to też się niby rozstaną, cokolwiek zrobią, szmatławce napiszą to samo…. myślę, że to musi być ogromnie przykre, czytać, że koniec miłości, adwokat od rozwodów, romanse na boku… nic nie mogą zrobić by ich zostawiono w spokoju, a dzieciaki coraz starsze, wkrótce nie da się ich chronić przed tymi głupotami, tłumaczyć im, że mamusia i tatuś nadal się kochają i wcale się nie rozstaną, tata nie ma kochanki etc…
    Lubię twoją stronę, bo nie podnosi mi ciśnienia, czytam o sympatycznych wydarzeniach, oglądam ładne zdjęcie, czytam komentarze ludzi, którzy ich lubią i nie zieją jadem, to naprawdę wyjątkowe…

  20. Wspaniale ze wreszcie jest w naszym kraju fajna strona poświęcona Bradowi i Angie, oby tak dalej!!!!!!!!

Dodaj komentarz